Jak przerwać bieg przedawnienia długu: 4 skuteczne sposoby
Bieg przedawnienia przerywa tylko czynność przed sądem albo organem egzekucyjnym oraz uznanie długu...
Wpis dłużnika do KRD (a dokładnie: przekazanie informacji gospodarczej do biura informacji gospodarczej) nie wymaga wyroku. Wystarczą trzy rzeczy z ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych: kwota co najmniej 500 zł wobec firmy albo 200 zł wobec konsumenta, wymagalność od co najmniej 30 dni oraz miesiąc od wysłania wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura. Windykator.ai prowadzi cały ten etap za Ciebie: wysyła wezwania z ostrzeżeniem, pilnuje terminów i dzwoni voicebotem. To właśnie ta realna groźba stoi za skutecznością pieczęci prewencyjnej. W praktyce większość dłużników płaci, zanim wpis w ogóle powstanie.
Ustawa o BIG · 500 zł firma, 200 zł konsument · 30 dni wymagalności · Miesiąc od wezwania · Abonament od 149 zł/mc · Aktualizacja: lipiec 2026
Posłuchaj na żywo
Wciel się w dłużnika i naciśnij „Rozpocznij rozmowę”. To ten sam voicebot, który przypomina o wymagalnych fakturach, zapowiada wezwanie i zapisuje deklarację spłaty. Bardzo często pieniądze wracają, zanim ktokolwiek zgłasza dług do biura.
Naciśnij „Rozpocznij rozmowę”. Windykator AI przedstawi się i opowie o sprawie. Wciel się w dłużnika, próbuj się wymigać, a AI spokojnie poprowadzi negocjacje po polsku.
To była rozmowa demonstracyjna. Tak Windykator AI rozmawia z Twoim dłużnikiem, na żywo, po polsku.
Załóż konto i odzyskaj pieniądzeTo prawdziwa rozmowa: AI mówi po polsku i reaguje na to, co powiesz. Rozmowa demonstracyjna, nie dzwonimy do nikogo bez Twojej zgody.
Podstawa prawna
KRD BIG SA to jedno z czterech biur informacji gospodarczej działających w Polsce (obok BIG InfoMonitor, ERIF BIG SA i Krajowego Biura Informacji Gospodarczej). Potoczny „wpis do KRD” to w języku ustawy przekazanie informacji gospodarczej o zobowiązaniu dłużnika do biura. Zasady są takie same dla każdego biura, bo wynikają z jednej ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Warunki z art. 15 (dłużnik niebędący konsumentem) muszą być spełnione łącznie. Wystarczy, że jeden z nich odpadnie, a wpis staje się bezprawny i naraża wierzyciela na roszczenia.
| Warunek | Dłużnik: firma (art. 15) | Dłużnik: konsument (art. 14) |
|---|---|---|
| Minimalna kwota | Łącznie co najmniej 500 zł | Łącznie co najmniej 200 zł |
| Wymagalność długu | Co najmniej 30 dni | Co najmniej 30 dni |
| Wezwanie do zapłaty | Z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura | Z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura |
| Okres oczekiwania | Co najmniej miesiąc od wysłania wezwania | Co najmniej miesiąc od wysłania wezwania |
| Forma doręczenia | List polecony, do rąk własnych lub adres do doręczeń elektronicznych | List polecony lub do rąk własnych |
| Limit czasowy | Ustawa nie stawia tu granicy 6 lat | Nie więcej niż 6 lat od wymagalności |
| Umowa z biurem | Wymagana (art. 12) | Wymagana (art. 12) |
Podstawa: art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 1 i art. 12 ustawy z 9.04.2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Wzór pisma, które spełnia te wymogi, znajdziesz w sekcji wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie do BIG.
Wobec przedsiębiorcy liczy się łączna kwota wymagalnych zobowiązań wobec Ciebie, minimum 500 zł. Trzy faktury po 200 zł też dają podstawę. Wobec konsumenta próg to 200 zł. Poniżej progu wpis jest niedopuszczalny, nawet gdy dłużnik zwleka miesiącami.
Zwykły monit nie wystarczy. Wezwanie musi zawierać ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura oraz informację o możliwości zgłoszenia przez dłużnika sprzeciwu (art. 15a ust. 2).
Od wysłania wezwania listem poleconym musi upłynąć co najmniej miesiąc. Jeśli umowa z przedsiębiorcą przewiduje wysyłkę wezwania w formie elektronicznej na wskazany w niej adres e-mail, miesiąc liczy się od takiej wysyłki (art. 15 ust. 1a).
Informacja gospodarcza o firmie obejmuje jej oznaczenie, NIP i adres, a o zobowiązaniu: tytuł prawny, kwotę i walutę, kwotę zaległości oraz datę powstania zaległości. Braki w danych to najczęstszy powód odrzucenia zgłoszenia przez biuro.
Wierzyciel przekazuje dane tylko wtedy, gdy zawarł z biurem umowę o udostępnianie informacji gospodarczych (art. 12). Bez umowy nie zgłosisz nikogo, choćby wszystkie pozostałe warunki były spełnione.
Wpis dokonany z pominięciem warunków ustawy naraża wierzyciela na żądanie usunięcia danych, roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych firmy oraz odpowiedzialność karną z art. 47 i art. 48 ustawy. Warto przejść ścieżkę czysto i z datami.
Najczęstszy mit
To pytanie wraca w każdej rozmowie z wierzycielem: „czy muszę najpierw wygrać sprawę w sądzie?”. Nie musisz. Standardowa ścieżka z art. 14 (konsument) i art. 15 (przedsiębiorca) w ogóle nie wspomina o wyroku ani nakazie zapłaty. Liczy się istniejące zobowiązanie z określonego stosunku prawnego, próg kwotowy, 30 dni wymagalności i miesiąc od wezwania z ostrzeżeniem. Dlatego wpis do biura jest tak silnym narzędziem windykacji polubownej: możesz go zapowiedzieć na etapie, na którym sprawa nawet nie dotarła jeszcze do prawnika.
Wyrok pojawia się dopiero na osobnej, trzeciej ścieżce. Art. 16 ustawy pozwala przekazać dane, gdy zobowiązanie zostało stwierdzone tytułem wykonawczym. Wtedy warunki są łagodniejsze: nie ma progu kwotowego ani wymogu 30 dni wymagalności, a okres oczekiwania po wysłaniu pisma z ostrzeżeniem skraca się z miesiąca do 14 dni. Trzeba za to podać biuru dane organu orzekającego, datę wydania i sygnaturę tytułu wykonawczego oraz zmieścić się w 6 latach od stwierdzenia zobowiązania.
| Kryterium | Bez wyroku (art. 15) | Z tytułem wykonawczym (art. 16) |
|---|---|---|
| Wyrok lub nakaz zapłaty | Niepotrzebny | Wymagany tytuł wykonawczy |
| Próg kwotowy | Co najmniej 500 zł (firma) | Ustawa nie stawia progu |
| Wymagalność | Co najmniej 30 dni | Bez tego wymogu |
| Okres po wezwaniu | Co najmniej miesiąc | Co najmniej 14 dni |
| Dodatkowe dane do biura | Dane dłużnika i zobowiązania | Organ orzekający, data i sygnatura tytułu |
| Granica czasowa | Brak takiego terminu wobec firmy | Nie więcej niż 6 lat od stwierdzenia zobowiązania |
Masz już prawomocny nakaz i chcesz iść dalej? Zobacz, jak wygląda windykacja sądowa i droga do egzekucji komorniczej.
Jak to działa
Ustawa nakłada na wierzyciela sekwencję czynności z twardymi datami. Właśnie w tym miejscu firmy najczęściej się potykają: wysyłają monit bez ostrzeżenia, gubią dowód nadania albo zgłaszają dług po dwóch tygodniach zamiast po miesiącu. Windykator.ai prowadzi tę sekwencję sam i zapisuje każdy krok z datą i treścią, więc gdy przychodzi moment zgłoszenia do biura, masz komplet dowodów, że warunki są spełnione.
Zaraz po upływie terminu płatności system wysyła przypomnienia SMS i e-mail, a voicebot AI dzwoni po polsku, podaje numer faktury, saldo z odsetkami i zapisuje deklarację spłaty. Ten etap zamyka większość spraw, zanim w ogóle zaczniemy liczyć ustawowe terminy.
Po 30 dniach wymagalności system generuje formalne wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura informacji gospodarczej, z jego firmą i adresem siedziby oraz informacją o prawie do sprzeciwu. To pismo jest warunkiem legalnego wpisu.
Od wysłania wezwania biegnie ustawowy miesiąc. Windykator.ai odlicza go za Ciebie, w tym czasie utrzymuje presję (kolejne telefony AI i SMS z odliczaniem dni) i sygnalizuje dzień, w którym warunki wpisu będą spełnione.
Najczęściej dłużnik płaci w tym oknie, bo wpis oznacza dla niego odcięcie od kredytu i limitów kupieckich. Jeśli nie zapłaci, masz udokumentowaną podstawę, żeby przekazać informację gospodarczą do biura, z którym masz umowę, albo pójść dalej, do sądu.
Cały ten etap to klasyczna windykacja polubowna, tylko prowadzona przez automat i pod dyktando ustawy. Zaczyna się od zwykłego przypomnienia o płatności, a kończy pismem, które ma realny ciężar. Szerzej o skutkach opisujemy to w artykule wpis dłużnika do KRD: warunki i skutki.
Dlaczego to działa
Wpis nie jest karą wymierzoną przez sąd. Jest informacją, którą widzi rynek. I właśnie dlatego boli. Raport z biura pobierają banki przy wniosku kredytowym, leasingodawcy, faktorzy, ubezpieczyciele należności, hurtownie przyznające limit kupiecki i zwykli kontrahenci, którzy przed podpisaniem umowy sprawdzają, z kim mają do czynienia. Dla firmy z zadyszką płynnościową wpis to zamknięcie kilku drzwi naraz.
Bank i leasingodawca sprawdzają rejestry przed decyzją. Widoczna zaległość zwykle kończy się odmową albo drastycznie gorszymi warunkami, nawet jeśli sam dług jest niewielki.
Hurtownie i producenci weryfikują kontrahentów przed przyznaniem odroczonego terminu. Po wpisie firma dostaje przedpłatę zamiast 30 dni, co natychmiast dusi jej obrót.
Coraz więcej zamawiających wymaga zaświadczenia o niezaleganiu i sprawdza rejestry dłużników. Wpis potrafi wykluczyć firmę z postępowania jeszcze przed oceną oferty.
Informację widzi każdy, kto pobierze raport o firmie. Sprawdzanie kontrahenta przed transakcją jest dziś standardem, a wpis wypada w tym raporcie jako czerwona flaga.
Biuro usuwa informację między innymi po 3 latach od ostatniej aktualizacji, nie później niż po 10 latach od jej przekazania przez wierzyciela (art. 31). Sama spłata też nie usuwa danych automatycznie, robi to wierzyciel.
Praktyka jest prozaiczna: gdy dłużnik dostaje wezwanie z konkretną datą, po której trafi do rejestru, nagle znajdują się pieniądze. To najtańszy sposób odzyskania faktury, bo nie kosztuje ani opłaty sądowej, ani prowizji.
Ta sama logika działa w drugą stronę. Zanim podpiszesz umowę z nowym odbiorcą, sprawdź go w rejestrach i w KRS. Jak to zrobić sensownie, tłumaczymy w poradniku jak sprawdzić kontrahenta przed transakcją.
Uwaga na terminy
Przedawnienie długu nie zeruje samo z siebie prawa do zgłoszenia go do biura, ale ustawa daje dłużnikowi konkretną broń. Dłużnik, który otrzymał wezwanie z ostrzeżeniem, może zgłosić wierzycielowi sprzeciw wobec zamiaru przekazania danych, kwestionując istnienie zobowiązania albo uznając wierzytelność za przedawnioną (art. 15a ust. 1). Jeśli wierzyciel sprzeciwu nie uwzględni i mimo to przekaże informację do biura, ma obowiązek zawrzeć te dane w przekazywanej informacji gospodarczej (art. 15a ust. 3). Efekt: przy wpisie widnieje adnotacja, że dłużnik go kwestionuje, co osłabia jego wymowę.
Wobec konsumenta ustawa jest twardsza: nie może upłynąć więcej niż 6 lat od dnia wymagalności zobowiązania (art. 14 ust. 1 pkt 4). Wniosek dla przedsiębiorcy jest prosty: nie hoduj długów. Terminy liczą się od wymagalności faktury, a nie od dnia, w którym o niej sobie przypomnisz. Sprawdź, ile czasu naprawdę masz, w opracowaniu o przedawnieniu faktury i terminach dochodzenia zapłaty.
Po spłacie
Gdy dłużnik zapłaci, obowiązek przechodzi na Ciebie. Wierzyciel, który przekazał informację gospodarczą do biura, jest zobowiązany wystąpić do biura o jej aktualizację niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od powzięcia wiadomości o wykonaniu zobowiązania w całości lub w części, jego wygaśnięciu albo o tym, że dane okazały się nieprawdziwe (art. 29 ustawy). Jeżeli zobowiązanie nie istniało, wierzyciel żąda usunięcia informacji w tym samym trybie. Biuro usuwa dane na wniosek wierzyciela nie później niż w terminie 7 dni (art. 31).
Zaniedbanie tego kroku jest realnie sankcjonowane: przepisy karne ustawy (art. 47 i art. 48) przewidują za takie naruszenia grzywnę do 30 000 zł. Do tego dochodzi ryzyko cywilne, bo firma wpisana bezpodstawnie może dochodzić ochrony dóbr osobistych. Dlatego wpis do rejestru trzeba traktować jak każdą inną czynność z terminem: zapisaną w systemie, z przypomnieniem i z dowodem wykonania.
Uczciwie
Nie sprzedajemy iluzji. Wpis do rejestru zawsze przekazuje wierzyciel, na podstawie własnej umowy z biurem. My odpowiadamy za wszystko, co dzieje się przed tym momentem, i właśnie tam odzyskuje się większość pieniędzy.
| Czynność | Windykator.ai | Ty jako wierzyciel |
|---|---|---|
| Przypomnienia SMS, e-mail, telefon AI | Robi automatycznie | Ustawiasz raz sekwencję |
| Wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie | Generuje i wysyła | Akceptujesz treść i wskazujesz biuro |
| Liczenie 30 dni i ustawowego miesiąca | Odlicza i alarmuje | Podejmujesz decyzję |
| Umowa z biurem informacji gospodarczej | Nie zawiera jej za Ciebie | Zawierasz z KRD, BIG InfoMonitor, ERIF lub KBIG |
| Przekazanie informacji gospodarczej do biura | Nie wysyła danych do biura | Zgłaszasz przez system biura |
| Aktualizacja wpisu po spłacie (14 dni) | Rejestruje wpłatę i przypomina o terminie | Występujesz do biura o aktualizację |
Cały proces działa na stałym abonamencie od 149 zł miesięcznie, bez prowizji od odzyskanej kwoty. Jeśli wolisz pozbyć się sprawy z bilansu, alternatywą jest sprzedaż wierzytelności.
Dla kogo
Groźba wpisu działa najmocniej tam, gdzie dłużnik prowadzi biznes i potrzebuje czystej kartoteki, żeby dalej kupować, leasingować i startować w przetargach.
Sprzedaż z odroczonym terminem to codzienność. Klient, któremu grozi wpis, wie, że straci limit kupiecki także u konkurencji, więc płaci szybciej niż po zwykłym monicie.
Zatory płatnicze w łańcuchu podwykonawców są chroniczne. Generalny wykonawca sprawdzany przez inwestora nie chce widnieć w rejestrze na etapie rozliczania kontraktu.
Wysoki wolumen faktur, cienkie marże i długie terminy. Zapowiedź wpisu porządkuje płatności bez angażowania prawnika do każdej sprawy.
Projekt oddany, faktura wisi. Formalne wezwanie z ostrzeżeniem o wpisie zwykle kończy dyskusję o „przesunięciu płatności na przyszły kwartał”.
Czynsz to należność cykliczna, więc próg 500 zł przekracza się błyskawicznie. Rejestr jest tu skutecznym narzędziem dyscyplinującym najemcę.
Prowadzą windykację dla wielu klientów naraz i potrzebują powtarzalnej, udokumentowanej procedury z pilnowaniem terminów ustawowych.
Najczęstsze pytania
Dłużnika będącego firmą wpiszesz, gdy łączna kwota jego wymagalnych zobowiązań wobec Ciebie wynosi co najmniej 500 zł (art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych). Wobec konsumenta próg to co najmniej 200 zł (art. 14 ust. 1 pkt 2). W obu przypadkach dług musi być wymagalny od co najmniej 30 dni. Liczy się suma zobowiązań, nie pojedyncza faktura.
Warunki muszą być spełnione łącznie: zobowiązanie powstało z określonego stosunku prawnego, kwota sięga progu (500 zł dla firmy, 200 zł dla konsumenta), dług jest wymagalny od co najmniej 30 dni, a od wysłania wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura minął co najmniej miesiąc. Wierzyciel musi też mieć umowę z biurem (art. 12 ustawy).
Tak. Standardowa ścieżka z art. 14 i art. 15 ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych nie wymaga wyroku ani nakazu zapłaty. Wystarczą: istniejące zobowiązanie, próg kwotowy, 30 dni wymagalności i miesiąc od wezwania z ostrzeżeniem. Wyrok potrzebny jest tylko na osobnej ścieżce z art. 16, gdzie dług stwierdzono tytułem wykonawczym, a okres oczekiwania skraca się do 14 dni.
Wpis do KRD widzi każdy, kto pobierze raport o dłużniku, a robią to banki, leasingodawcy, faktorzy, hurtownie i kontrahenci sprawdzający firmę przed transakcją. Skutkiem bywa odmowa kredytu i leasingu, utrata limitu kupieckiego, przedpłata zamiast odroczonego terminu oraz zerwane przetargi. Dla firmy to realna strata płynności, dlatego samo ostrzeżenie o wpisie często wystarcza do zapłaty.
Dłużnik, który dostał wezwanie z ostrzeżeniem, może zgłosić wierzycielowi sprzeciw i uznać wierzytelność za przedawnioną. Jeśli wierzyciel sprzeciwu nie uwzględni i i tak przekaże dane, musi zawrzeć tę informację w informacji gospodarczej (art. 15a ust. 3). Wobec konsumenta obowiązuje dodatkowo limit: nie może upłynąć 6 lat od wymagalności (art. 14 ust. 1 pkt 4).
Sam wpis nie ma ustawowej opłaty. Koszt wynika z umowy o udostępnianie informacji gospodarczych, którą wierzyciel musi zawrzeć z biurem (art. 12 ustawy). Każde biuro ma własny cennik pakietów i abonamentów, więc stawkę sprawdzisz bezpośrednio w KRD BIG SA, BIG InfoMonitor, ERIF lub KBIG. Wezwania i cała ścieżka polubowna to koszt po Twojej stronie.
Obowiązek leży po stronie wierzyciela. Po wykonaniu zobowiązania ma on 14 dni na wystąpienie do biura o aktualizację lub usunięcie informacji gospodarczej (art. 29 ustawy). Biuro usuwa dane na wniosek wierzyciela nie później niż w ciągu 7 dni (art. 31). Zaniedbanie tego obowiązku jest zagrożone grzywną do 30 000 zł (art. 47 i art. 48 ustawy).
Ustaw raz sekwencję, a system sam prowadzi etap polubowny: przypomnienia, telefon AI, wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura i pilnowanie ustawowych terminów. Stały abonament, bez prowizji od kwoty, cała odzyskana należność zostaje u Ciebie.
Bez opłat z góry · 14 dni za darmo na planie Start · Rezygnujesz w każdej chwili
Z bloga
Bieg przedawnienia przerywa tylko czynność przed sądem albo organem egzekucyjnym oraz uznanie długu...
Przepisy nie każą wysyłać wezwania do zapłaty przed pozwem, ale art. 101 Kodeksu postępowania cywiln...
Ściąganie należności za fakturę to sekwencja: przypomnienie zaraz po terminie, telefon, formalne wez...