Jak to działa Automatyzacja Cennik Demo Blog FAQ
← Wróć do bloga
SYGN. JAK PRZERWAĆ BIEG PRZEDAWNIENIA 05.08.2026 CZAS CZYTANIA: 8 MIN

Jak przerwać bieg przedawnienia długu: 4 skuteczne sposoby

Bieg przedawnienia przerywa tylko czynność przed sądem albo organem egzekucyjnym oraz uznanie długu przez dłużnika. Wezwania, telefony i wpis do KRD nie robią nic. Pokazujemy cztery sposoby, które faktycznie zerują zegar, i wyjaśniamy zmianę z 30 czerwca 2022 roku, przez którą zawezwanie do próby ugodowej straciło sens.

Zespół Windykator.ai

Posłuchaj na żywo

Tak Windykator.ai rozmawia z dłużnikiem

Wciel się w dłużnika i naciśnij „Rozpocznij rozmowę”. Program dzwoni po polsku, przypomina o zaległej fakturze i ustala termin zapłaty, zanim sprawa trafi do sądu.

SYGN. AKT WND/2026/0042 · DEMO NA ŻYWO

To prawdziwa rozmowa: AI mówi po polsku i reaguje na to, co powiesz. Rozmowa demonstracyjna, nie dzwonimy do nikogo bez Twojej zgody.

Bieg przedawnienia przerywa wyłącznie czynność przed sądem albo innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń, podjęta bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia, oraz uznanie roszczenia przez dłużnika (art. 123 § 1 Kodeksu cywilnego). Po przerwaniu termin biegnie od nowa, w pełnej długości (art. 124 § 1 KC). W praktyce oznacza to cztery ruchy: pozew, wniosek egzekucyjny, wniosek o klauzulę wykonalności albo podpis dłużnika pod uznaniem długu.

Wszystko inne, co wierzyciele robią najczęściej, na zegar nie działa w ogóle. Możesz wysłać dziesiąte wezwanie listem poleconym, wpisać dłużnika do KRD, wystawić notę odsetkową i przez rok wymieniać maile z jego księgowością, a termin przedawnienia będzie biegł dokładnie tak, jakby nic się nie wydarzyło. To najdroższe nieporozumienie w polskiej windykacji, bo kosztuje całą wierzytelność.

Co dokładnie przerywa bieg przedawnienia

Art. 123 § 1 KC wymienia dziś dwie przesłanki. Pierwsza to każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw albo egzekwowania roszczeń danego rodzaju, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Druga to uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Punkt trzeci, dotyczący wszczęcia mediacji, został uchylony.

Kluczowe są słowa "bezpośrednio w celu". Czynność musi zmierzać wprost do dochodzenia tego konkretnego roszczenia. Pozew o zapłatę spełnia ten warunek, wniosek o zabezpieczenie też, ale wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych albo o ustanowienie pełnomocnika z urzędu już nie, bo dotyczy Twojej sytuacji procesowej, a nie samego roszczenia.

Czynność Skutek dla przedawnienia Uwagi praktyczne
Pozew o zapłatę, także w EPU Przerywa Liczy się data wniesienia pozwu, nie data wyroku
Wniosek egzekucyjny do komornika Przerywa Można składać wielokrotnie, po każdym termin biegnie od nowa
Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności Przerywa Czynność przed sądem zmierzająca do zaspokojenia roszczenia
Uznanie długu przez dłużnika Przerywa Ugoda, harmonogram rat, potwierdzenie salda, częściowa wpłata
Mediacja Zawiesza Od 30 czerwca 2022 r. już nie przerywa (art. 121 pkt 5 KC)
Zawezwanie do próby ugodowej Zawiesza Tak samo od 30 czerwca 2022 r. (art. 121 pkt 6 KC)
Wezwanie do zapłaty Nie robi nic Potrzebne z innych powodów, ale zegara nie rusza
Wpis dłużnika do KRD lub BIG Nie robi nic To ani czynność przed sądem, ani uznanie długu
Nota odsetkowa, telefon, e-mail Nie robi nic Presja tak, skutek prawny żaden
Cesja wierzytelności Nie robi nic Zmienia się wierzyciel, termin biegnie bez zmian

Sposób pierwszy: uznanie długu, czyli najtańszy reset zegara

Uznanie roszczenia jest jedynym sposobem, który nie kosztuje ani złotówki opłaty sądowej, a działa tak samo mocno jak pozew. Co ważniejsze, nie musi mieć formy uroczystego oświadczenia. Wystarczy tak zwane uznanie niewłaściwe, czyli każde zachowanie dłużnika, z którego wynika, że ma świadomość istnienia zobowiązania.

W praktyce uznaniem jest podpisanie ugody, przyjęcie harmonogramu rat, odesłanie podpisanego potwierdzenia salda, wniosek o odroczenie terminu, prośba o umorzenie odsetek, a bardzo często również częściowa wpłata na poczet faktury. Dłużnik, który przelewa 2 000 zł z zaległych 18 000 zł, jednocześnie przyznaje, że pozostałe 16 000 zł jest mu do zapłacenia, i tym samym zeruje Twój licznik.

Dlatego przy starej należności warto zamiast kolejnego wezwania wysłać dłużnikowi krótki dokument do podpisu: potwierdzenie salda albo harmonogram spłaty w ratach. Dłużnicy podpisują takie pisma znacznie chętniej niż odbierają telefony, bo brzmią jak porozumienie, a nie jak groźba. Jeżeli kontrahent jest po drugiej stronie Polski i sam papier zajmie dwa tygodnie, wygodniej jest podpisać taki dokument elektronicznie, bo skuteczność uznania nie zależy od formy pisemnej, tylko od tego, żeby dało się je udowodnić.

Jedno zastrzeżenie: to działa tylko przed upływem terminu. Po przedawnieniu uznanie długu również ma znaczenie, ale prawnie jest wtedy zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia, a nie przerwaniem biegu.

Sposób drugi: pozew o zapłatę

Pozew jest najpewniejszy, bo nie zależy od dobrej woli dłużnika. Liczy się data wniesienia pisma do sądu, a nie data rozpoznania sprawy, więc pozew złożony w ostatnim tygodniu grudnia ratuje roszczenie, choćby sąd zajął się nim dopiero w marcu. To ma znaczenie, bo terminy trzyletnie i sześcioletnie kończą się 31 grudnia, przez co ostatnie dni roku są w windykacji najbardziej gorącym momentem.

Przy bezspornej fakturze najszybszą i najtańszą drogą jest zwykle elektroniczne postępowanie upominawcze, gdzie opłata wynosi czwartą część zwykłej, a dowodów nie dołącza się do pozwu. Trzeba tylko pamiętać o ograniczeniu z art. 505 z indeksem 29a KPC: w e-sądzie można dochodzić wyłącznie roszczeń wymagalnych w okresie trzech lat przed wniesieniem pozwu. Faktura wymagalna cztery lata temu, ale jeszcze nieprzedawniona dzięki regule końca roku, do EPU już się nie nadaje.

Ile taki ruch kosztuje, sprawdzisz kalkulatorem opłaty sądowej od pozwu. Przy fakturze na 24 000 zł pełna opłata to 1 200 zł, a w EPU 300 zł.

Sposób trzeci i czwarty: wniosek o klauzulę i wniosek egzekucyjny

Te dwa dotyczą sytuacji, w której masz już wyrok albo nakaz zapłaty. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem przedawnia się po sześciu latach (art. 125 § 1 KC), więc czasu jest więcej, ale nie jest go nieskończenie wiele. Nakaz zapłaty odłożony do segregatora w 2020 roku przedawni się z końcem 2026 roku i wtedy komornik nic już nie zrobi.

Zarówno wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, jak i wniosek egzekucyjny do komornika są czynnościami zmierzającymi do zaspokojenia roszczenia, więc przerywają bieg. Wniosek egzekucyjny można przy tym składać wielokrotnie. Jeżeli egzekucja okazała się bezskuteczna, a po dwóch latach dowiadujesz się, że dłużnik kupił samochód albo podjął pracę, ponowny wniosek jednocześnie uruchamia komornika i liczy sześcioletni termin od nowa.

Co zmieniło się 30 czerwca 2022 roku

Do tej daty zawezwanie do próby ugodowej było ulubionym narzędziem wierzycieli, którzy nie byli gotowi na proces. Kosztowało ułamek opłaty od pozwu, a przerywało bieg przedawnienia, więc składano je hurtowo, żeby kupić sobie kolejne trzy lata. Ustawodawca to ukrócił: uchylił art. 123 § 1 pkt 3 KC, a mediację i zawezwanie do próby ugodowej przeniósł do art. 121 pkt 5 i 6 KC, czyli na listę przyczyn zawieszenia.

Różnica jest zasadnicza. Przerwanie kasowało dotychczasowy bieg i termin startował od zera. Zawieszenie tylko zatrzymuje zegar na czas postępowania i po jego zakończeniu puszcza go dalej od tego samego miejsca. Postępowanie pojednawcze trwa zwykle kilka tygodni, więc wierzyciel, który dziś składa zawezwanie licząc na trzy dodatkowe lata, dostaje w praktyce półtora miesiąca. To zdecydowanie za mało, żeby na tym budować strategię, a mimo to sporo poradników w sieci nadal opisuje stan sprzed czterech lat.

Ile razy można przerwać bieg przedawnienia

Przepisy nie wprowadzają limitu. Po każdym przerwaniu termin biegnie na nowo (art. 124 § 1 KC), więc teoretycznie roszczenie da się utrzymywać przy życiu w nieskończoność, wracając co kilka lat do komornika albo uzyskując od dłużnika kolejne uznanie. W praktyce ogranicza Cię nie prawo, tylko koszt: każde postępowanie kosztuje, a szanse na odzysk spadają z każdym rokiem.

Jest jeden wyjątek warty zapamiętania. Bieg przedawnienia przerwany przez czynność przed sądem albo komornikiem nie rozpoczyna się na nowo dopóki postępowanie trwa (art. 124 § 2 KC). Przez cały czas procesu i całą egzekucję zegar stoi, a rusza dopiero po ich zakończeniu. Dlatego sprawa w sądzie, choćby ciągnęła się trzy lata, nie zbliża Cię do przedawnienia.

Najczęstsze błędy, które kosztują wierzycieli całą wierzytelność

Pierwszy to liczenie terminu od daty wystawienia faktury. Przedawnienie biegnie od dnia wymagalności, czyli od dnia po upływie terminu płatności. Przy fakturze z terminem 60 dni pomyłka w drugą stronę daje fałszywe poczucie, że czasu jest więcej.

Drugi to zapomnienie o regule końca roku kalendarzowego. Art. 118 zdanie drugie KC przesuwa koniec terminu na 31 grudnia, ale tylko wtedy, gdy sam termin wynosi co najmniej dwa lata. Roczny termin przewozowy z art. 792 KC kończy się w dokładną rocznicę dostarczenia przesyłki, więc firmy transportowe tracą roszczenia najszybciej ze wszystkich branż.

Trzeci to traktowanie wpisu do rejestru dłużników jak działania prawnego. Wpis do KRD bywa skuteczny biznesowo, bo dłużnik traci zdolność kredytową i chce go usunąć, ale na przedawnienie nie ma żadnego wpływu. Zdarza się, że wierzyciel wpisuje dłużnika, uznaje temat za załatwiony i wraca do niego po dwóch latach, gdy jest już za późno.

Czwarty to brak jakiegokolwiek przeglądu wiekowania. Przedawnienie prawie nigdy nie jest skutkiem złej decyzji. Jest skutkiem tego, że przez trzy lata nikt w firmie nie miał tej faktury na swojej liście. Jeżeli chcesz sprawdzić, ile czasu zostało konkretnej należności, policz to kalkulatorem przedawnienia długu, a szczegóły samych terminów opisaliśmy przy przedawnieniu faktury.

Czy warto przerywać bieg przy starej, trudnej należności

To pytanie o pieniądze, nie o prawo. Utrzymywanie przy życiu roszczenia wobec dłużnika, który od lat nie ma majątku, kosztuje opłaty i czas, a szansa na odzysk jest znikoma. Sensowniej jest wtedy rozliczyć należność podatkowo przez odpis aktualizujący albo ulgę na złe długi i przenieść energię na faktury, które da się jeszcze odzyskać.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy dłużnik działa, wystawia faktury i po prostu Cię przeciąga. Wtedy każdy dzień zwłoki działa na jego korzyść, a jedno pisemne uznanie długu albo jeden pozew w EPU zmienia układ sił. Najlepszą obroną jest jednak to, żeby do tego pytania nigdy nie dojść: automatyczna windykacja pilnuje terminu każdej faktury od pierwszego dnia po terminie płatności, więc żadna należność nie dożywa wieku, w którym trzeba ratować ją pozwem.

Działaj

Niech AI poprowadzi windykację za Ciebie.

Telefon AI, SMS, e-mail i list polecony w jednej kaskadzie. Stały abonament, bez prowizji od odzyskanej kwoty.

Wolisz zacząć od dokumentu? Wygeneruj darmowe wezwanie do zapłaty z naliczonymi odsetkami, bez logowania.